wtorek, 6 sierpnia 2013

V/VIII/2013

No wiec dzisiaj ( A juz zasadniczo wczoraj...) Rano Magda wyszla do pracy, a Finn sobie przypomnial ze musi pomoc w przeprowadzce koledze no wiec sie lenilismy i okolo [[nie pamietam , moze 1.30]] wyszlismy (wohooo nareszcie sami) najpierw poszlismy na kawe i shake(nie shake w sumie nie wiem co to bylo ... ;-) ) i pojechalismy do Camden do sklepu sportowego........ Po drodze przy jakies przesiadce w metrze wyszlismy na chwile na Trafalgar Sqare .Pozniej szlismy sobie po Camden i ogladalismy rozne dziwne sklepy ;--) Pozdrawiam Urban Outfitters (bardzo fajny sklep..Pojde do niego jak juz bede slawna i bogata ;--P Pozniej pojechalismy z Finnem jesc [Tak byla juz wtedy 6.00]. Na 8 szlismy na mecz FULHAM - REAL BETIS. Jagna dostala bezglutenowe ciasteczka malinowe (i jeszcze po zmieszaniu w organizmie z poprzednia kawa... choc jak mi sie wydaje cala te kofeine wysikala) wiec jej odwalalo i to ostro..:D Po meczu wrocilismy do domciu.. A raczej pod domek i siedzielismy 20 minut pod domem dzwoniac do Magdy zeby otworzyla, bo zasnela <3 ale w sumie sie jej nie dziwie jak o 6.30 sie budzi do pracy... AA I jeszcze Finn sie nauczyl mowic Bramkarz (Jagna tez sie nauczyla->po angielsku) i nauczyl sie 'Co robisz we wtorek' I chyba cos jeszcze ale jestem zmeczona i nie pamietam.
Ta kawa cos w sobie miala...


Pij pij Jagusia, na zdrowie:)

Tata bardzo chcial zdejcie z kurczakiem...

Nawet go glaskal....Opieral sie. Whatever. 

Golab (Kevin) siedzi na glowie pana Charles'a


Jagna wklada reke do buzi lwa :-)

I siedzi mu na lapie :d

Jagna i Kris pod Michaelem Jacksonem. Jak to zobaczylam myslalam, ze padne ! Przy boisku FFC nie no czemu nie, postawmy MJ. 

Nawet tanczy :-O

Tata i zdjecie z boiskiem Fulham Football Club 

Tak, tak to my :D

Sesja w toalecie przy boisku ;D

Tata robil zdjecia akcji... No wiec :) Kilka zdjec mam. Calkiem niezle



A tam jest kootek! I siedzi na parapecie! I jest czarny w biale laty! I swieci mu sie okoo @.@

Czekamy az Magde obudza nasze telefony:-) 
"We can start to panic"... Zdenerwowany Finn 

"Oh no! One more time! We'd sleep outside!" Tak. No wiec wlasnie dlatego, z tego nadmiaru emocji tata musial isc po piwo. Nie rozumie  jak sie do niego 8 razy dziennie, ze od tego tyje i ze to niezdrowe....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz