czwartek, 8 sierpnia 2013

VII/VIII/2013

Dzis dzien shoppingu :-) Bylismy na Oxford Street i widzielismy Marble Arch. Pozniej Finn poszedl na spotkanie z dawnym nauczycielem od angielskiego (??? Tak jak ja bym z p. Bialoszewska umowila sie na piwo...;/) no w kazdym razie jeszcze nie wrocili [ a i pisze tak pozno bo tata zajal komputer...]. Pozniej poszlismy do sklepu Sports Direct czy cos takiego i kupilismy sporo zeczy w tym dla mnei takie cos jak bokserzy wkladaja do buzi co nie? no i mam rozowe b oJagnie i tacie przeszkadza jak zgrzytam w nocy zebami c-: Po jakze wielkich zakupach poszlismy do ulicy The Mall i z daleka Jaga z tata widzieli Buckingham Palace (chyba tam jutro, tzn. dzisiaj) pojdziemy . Pozniej do Trafalgar Square  gdzie spotkalismy Magde, bo nie miala klucza do domu wiec poszlismy na lunch do Five Guy's. Genialnie wypilam Dr. Peppers bez cukru i Fanta malinowa bez cukru, a Jagna Waniliowego Sprite'a bez cukru . Five Guy's to taki troche fastfood z hamburgerami. Jagna dostala hamburgera bez bulki w salacie , a ja dostalam wegetarianskiego z samymi warzywami ( niby tam byly grzyby, ale nie czulam ich w ogole) do tego mozna bylo sobie wziac darmowe orzeszki (hehehe:-)) ) i Nasypali na gooore frytek do torby (?) ... Pozniej Magda pojechala do domu, a my sie jeszcze przeszlismy do Covent Garden, w ktorym jakis pan spiewal :-DD Bylo supeer smiesznie,a w drodze powrotnej tata bawil sie aparatem i kazal nam robic glupie miny...Jagna narzekala, ze wszyscy na nas patrza, ale bylo zabawnie:--)))
Ja przy Marble Arch :-) 

Jagna z Tata przy Marble Arch;-) 

Zdjecie przy Speakers Corner. Nikt sie nie wyzalal, nie bylo co sluchac...:-C Tata chcial, zebym zaczela, ale to przeciez jego najwieksze mazenie... Chyba sie wstydzil przy nas. Pojdzie innym razem:-))

Jagna pije kawe....... Przy Speakers Corner :-) 

Welcome to Speakers' Corner :-) 

"Plenty of Kevins:-D" 

Jagna w chyba najwiekszej ilosci badziewnej bizuterii jaka moze byc ;-O

No bo coz innego moze chciec dziecko jak przybic piatke potworowi 

Ktory wybrac , ktory wybrac :)

To chyba trafi na pierwsze miejsce listy Brytyjskich problemow. Podzielony kran na wode zimna jak lod i goraca. Sa oddzielone od siebie tak, ze nie mazadnej mozliwkosci je zmieszac, a kranu sie zatkac nie da. Co zrobic?! Chyba trzeba miec jedna reke poparzona drugo skostniala z zimna.... :-DD

Jaka szkoda, ze w restauracji nie mozna sprzedawac drugow ....:c

Piccadily Circus :-)

Jagna i tata przy fontannie z amorem:p 

To so ludzie "punkowcy" tylko teoretycznie. mozna z nimi zrobic sobie zdjecie nowym samsungiem 4S i zostanie ono wyswietlone na piccadily circus na duzym ekranie.... Dziwne;-/

Wymarzone zdjecie Jagny w budce telefonicznej;-P  
Ja tez mam swoje. A nawet kilka ;0 
Wszyscy Londonersi jezdza na rowerach... Tylko czemu nie na swoich !?  
To kolumna jakiegos Frederica czy cos. Ale niestety nic nie widac....... Za wysoko :-O :P

Wydaje mi sie,ze te tandetne korony sa...tandetne? 

Zdjecie z Buckingham Palace ... 
Jagna -,- 
Podryw na szalony fryz ? Nie sadze... 


A moze jednak ?





Tak wyglada praca w Five Guys 

Jagna i jej salatowy burger 
Jemy :D

Za duzy :OOO

Covent Garden  
Wracamy metrem. Wygladamy zachwycajaco.  
... 
Dziwne miny. "Matii, ludzie sie patrza. Wez przestan!" 
Dobranoc <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz